Szczytno. Narodowe Czytanie po raz dziesiąty

W sobotnie przedpołudnie 4 września odbyła się jubileuszowa dziesiąta edycja Narodowego Czytania, które zostało zapoczątkowane w 2012 roku. Jest to ogólnopolska akcja społeczna promująca znajomość polskiej literatury. Obszerne fragmenty wybranych utworów czytane są w różnych miejscach Polski, a w inicjatywę włączają się miasta, instytucje kultury oraz znane i lubiane osoby.

W Szczytnie akcję Narodowego Czytania organizuje Miejska Biblioteka Publiczna, która w tym toku zaprosiła do refektarza w zrewitalizowanych ruinach zamku krzyżackiego.

Tegoroczną lekturą akcji Narodowe Czytanie, realizowanej pod patronatem honorowym Pary Prezydenckiej, była „Moralność pani Dulskiej”. Jest to najsłynniejsze dzieło Gabrieli Zapolskiej, autorki dramatów, pisarki i publicystki, które powstało jesienią 1906 roku we Lwowie. Zalety tego arcydzieła scenicznego zapewniły mu nieśmiertelność – tragifarsa kołtuńska, jak określiła swoją sztukę sama Zapolska, od dziesięcioleci stanowi kanon teatralnych repertuarów. W szczycieńskiej adaptacji jej dzieła wystąpili m.in. położna, policjantka, farmaceuta, sekretarz miasta, dyrektor szkoły oraz autorka książek.

 

 

W Szczytnie akcję Narodowego Czytania organizuje Miejska Biblioteka Publiczna, która w tym toku zaprosiła do refektarza w zrewitalizowanych ruinach zamku krzyżackiego.

Tegoroczną lekturą akcji Narodowe Czytanie, realizowanej pod patronatem honorowym Pary Prezydenckiej, była „Moralność pani Dulskiej”. Jest to najsłynniejsze dzieło Gabrieli Zapolskiej, autorki dramatów, pisarki i publicystki, które powstało jesienią 1906 roku we Lwowie. Zalety tego arcydzieła scenicznego zapewniły mu nieśmiertelność – tragifarsa kołtuńska, jak określiła swoją sztukę sama Zapolska, od dziesięcioleci stanowi kanon teatralnych repertuarów. W szczycieńskiej adaptacji jej dzieła wystąpili m.in. położna, policjantka, farmaceuta, sekretarz miasta, dyrektor szkoły oraz autorka książek.

 

– To była już dziesiąta edycja Narodowego Czytania, a nasza biblioteka włączyła się w tę akcję już po raz dziewiąty – mówi o wydarzeniu dyrektor placówki Jadwiga Pijanowska. Osoby, które wybieramy, często mają już zajęty termin, ale pomimo tego do tej pory nie zdarzyło się, żeby ktoś nam odmówił czytania. Fragmenty wybieramy sami, natomiast samą powieść jak wiadomo, jest już wybrana przez Prezydenta.

 

Jadwiga Pijanowska

Izabela Cyganiuk (Mela) – Szczerze powiem, że nie miałam zbyt dużo czasu do przygotowania się, wczoraj sięgnęłam po powieść dwa razy i w jakiś sposób rola Meli mi pasowała. Jest to postać bardzo barwna i wrażliwa, natomiast sama powieść jest ponadczasowa i przezabawna, więc bardzo przyjemnie się ją czytało.

 

Iwona Malinowska-Bartko (Juliasiewiczowa) – Moja rola była dość interesująca i nie była trudna ponadto w żaden sposób nie sprawiała mi problemu.

 

Wojciech Kask (Zbyszko Dulski) – Człowiek nie mający przygotowania aktorskiego zawsze się zastanawia, jak swoją rolę ująć i zinterpretować, ale ostatecznie fabuła nas poniosła.

 

Adrianna Trzepiota (Hesia) – Mam wrażenie, że samo przygotowanie do roli nie było zbyt ciężkie, ponieważ nie mieliśmy żadnej próby i pomimo tego zostaliśmy bardzo dobrze dobrani pod względem charakterów. Miejska Biblioteka Publiczna w Szczytnie chyba zna nas wszystkich oraz nasze charaktery i tak nas dobrali do ról, że wyszło to rewelacyjnie.

 

Agata Gołaszewska (Aniela Dulska) – To był mój pierwszy udział w takim wydarzeniu. Była oczywiście trema, ale jak kocham literaturę piękną, ponieważ z wykształcenia jestem polonistką. Realizuję się w takich wydarzeniach jak dzisiaj i cieszę się z pozytywnego odbioru, a najważniejsze, że mogłam czytać tytułową rolę.

 

Lucjan Wołos (Felicjan Dulski) – Myślę, że każdy Polak powinien to mieć we krwi, żeby pamiętać przede wszystkim o tradycji i o takich kanonach naszych lektur narodowych.

 

Hanna Danilczuk – Przyszłam tu tym razem jako widz i jest to takie moje pierwsze spotkanie po odejściu na emeryturę z biblioteki. Wspólnie z koleżankami zaczęliśmy organizować Narodowe Czytanie od sienkiewiczowskiej trylogii, które odbyło się po raz pierwszy w tej samej scenerii ruin szczycieńskiego zamku.

 

Grażyna Saj-Klocek – Jest to wspaniała okazja, żeby posłuchać, jak inni interpretują wybrane przez Prezydenta dzieła. Wcześniej miałam zaszczyt czytać w ramach tej samej akcji „Quo Vadis” Henryka Sienkiewicza.

 

 

Sobotnie Narodowe Czytanie w ruinach szczycieńskiego zamku zakończył mini recital Katarzyny Bil oraz Darii Szymborskiej, w którego repertuarze znalazły się znane polskie utwory dwudziestolecia międzywojennego.

 

 

 

Dość ciekawą inicjatywą zorganizowaną ze strony Miejskiej Biblioteki Publicznej w Szczytnie, jest wręczanie na zakończenie gościom Narodowego Czytania nowych książek, których tytuły i autorów można poznać dopiero po rozpakowaniu.

– Jest to pomysł, który wypłynął bezpośrednio od nas – mówi o tym Jadwiga Pijanowska. Wcześniej dzięki uprzejmości wydawnictw, otrzymujemy bezpłatne egzemplarze, pakujemy je i organizujemy tzw. „randkę w ciemno z książką”. To działanie spotyka się z bardzo ciepłym przez naszych gości, a co najważniejsze – w jakiś sposób pomaga nam promować czytelnictwo.

 

 

 

 

 

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.